Jeden marzy o nieśmiertelności, drugi o emeryturze.
Emeryci też chcieliby do Emeryki zamiast do Europy.
Emeryt to człowiek, który przed przejściem w stan spoczynku zapisał się dobrze lub źle w pamięci dyrekcji.
Niewykluczone, że Pan Bóg już niedługo będzie mógł liczyć wyłącznie na ateistów.
Ateiści mówią o czasie "po narodzeniu Chrystusa" - "nasza era". Dziwne.